To co kocham...a nie koniecznie mi wychodzi : ale zabawa przy tym świetna :D
Kategorie: Wszystkie | candy | decoupage | do domku | papierowa wiklina | różne | wymianki
RSS
wtorek, 31 stycznia 2012

od kilku dni się głowię co tu zrobic. chęci są brak pomysłu, ręce opadają. wszystkie pozaczynane plecionki czekają na wykończenie a ja już coś nowego bym chciała...

ostatnio szukam inspiracji na różnych czeskich stronkach, na próżno. jednak nie wiedziec skąd wpadłam na coś takiego co mnie niezmiernie zaintrygowało. ile to jeszcze takich codziennie używanych rzeczy można wykorzystac do czegoś zupełnie innego? moje znalezisko znajdziecie tu: 

http://www.papilot.pl/lifestyle-ciekawostki/14455/Co-mozna-zrobic-z-koszuli-eksfaceta-SWIETNE-VIDEO-nie-tylko-dla-porzuconych.html

15:01, szalloona , różne
Link Komentarze (2) »
piątek, 27 stycznia 2012

od kilku dni chodziła mi pogłowie. potem przyśniła mi się i postanowiłam spróbowac póki jeszcze pamiętałam wszystkie szczegóły. i oto ona:

zrobiona w całości z białych rureczek, jeszcze nie malowana ale ni mogłam się doczekac i musiałam się pochwalic :) i malutki foto kursik jak powstała (dla zainteresowanych):

1. dno wycięte z tektury. między 2 kawałki tektury włożone rureczki, wszystko sklejone dobrym klejem. po lewej stronie są blisko siebie 3 rureczki- to początek naszej torebki.

2. następnie zaginamy rureczki do góry. rozpoczynamy wyplatanie w miejscu gdzie są 3 rureczki- jedną rurkę zaginamy, drugą za rurką od której wyplatamy (nie wiem czy dobrze wytłumaczyłam), a następnie je krzyżujemy i zaginamy wokół kolejnej rurki jednak odwrotnie niż przy poprzedniej. oplatamy tak dookoła. rurki którymi oplatamy łączymy za pomocą kleju nasuwając jedną na drugą pamiętając przy tym aby na koniec cieńszy nasuwac szerszy.

      

3. gdy będziemy zbliżac się do pożądanej wysokości torebki, wyplatamy z rurek 3 warkocze- 2 długie stanowiące ramiona torebki i 1 krótszy stanowiący zamknięcie torebki. ramiona dołączamy do rurek w miejscu w którym mają się znajdowac- tak aby dopleśc torebkę jeszcze kilka cm- i wokół nich dalej wyplatamy torebkę

       

4. przy samym końcu wysokości torebki robimy jej guzik. rurkę zwijamy w ślimaczka (oczywiście cała klejona), a w połowie ślimaczka umieszczamy zgiętą rurkę, która połączy guzik z torebką.

    

5. nóżki guzika skracamy, zaginamy w odległości około 1,5cm a następnie wsuwamy w ściany torebki tak aby w miejscu zagięcia wychodziły one na zewnątrz. można użyc do pomocy patyczka do szaszłyka, którym rozchyla się delikatnie ściankę torebki. z drugiej strony torebki umieszczamy najkrótszy warkocz w podobny sposób jak robiliśmy to w przypadku ramion. tutkami, którymi wyplataliśmy torebkę robimy jeszcze 2-3 okrążenia. wszystkie wystające rureczki zaginamy do środka ścian torebki i wsuwamy w ten sam sposób jak to robiliśmy z guzikiem

    

w środku torebki wystające końcówki ramion i zamykania podklejamy do ścian torebki dobrym klejem, a nadmiar obcinamy.

TOREBKA GOTOWA

wymiary: 28x12x16 cm



środa, 25 stycznia 2012

orientuję się ostatnio o co kaman. odwiedzam blogi, czytam, oglądam, pytam :) bardzo dziękuję Joli i Eli za wszelką pomoc :)

a co robię gdy nie ma mnie na blogu?

   

tak tak, kręcę rureczki :) i tym sposobem powstała wczoraj taka a`la podkładka. jeszcze nie wiem jakie będzie miała zastosowanie lub do czego ją wykorzystam. wymaga jeszcze 1 warstwy lakieru ale praktycznie można uznac ją za gotową :)


poniedziałek, 23 stycznia 2012

zbierałam się i zbierałam i w końcu są :) lakierowanie troszkę zajęło, przyznaję. ale nie ma tego złego...hi

to taki skromny komplecik dla siostry. malowany plakatówką i na to lakier jakiś tam do drewna

bucik był robiony na próbę. tak żeby sprawdzic czy w ogóle wyjdzie. chyba nie jest najgorszy?

podobnie jak koszyki malowany plakatówką i lakierem

no i ostatnie. taka skromna przeznaczona na pierdołki :) przydaje się koło komputera hi hi malowana farbą akrylową


sobota, 21 stycznia 2012

troszeczkę się zaniedbałam ostatnio. kilka plecionek czeka na wykończenie i jakoś nie mogę się do nich zebrac. w między czasie postanowiłam pokazac co też wyplotła moja koleżanka, koszyczki jako prezenty pod choinkę. postarała się, to trzeba jej przyznac. koszyczki wyszły prześliczne, pierwsza klasa :) Inga wielkie gratki za to :D


środa, 18 stycznia 2012

zapuszczając się dalej w plecionkarstwo powstają nowe nowinki :)

przy tym wykończenie troszkę nie wyszło, jest za luźne ale po pomalowaniu już nie wygląda tak tragicznie, jest pomalowany lakiero-bejcą w kolorze tik


następnie postanowiłam nauczyc się wyplatac kwiatki. jak na pierwszy chyba nie jest tak źle??

no i przyszedł czas na zwierzaki, a przynajmniej próbę jak to z nimi będzie :)

inspirację stanowił blog werandy który znajduje się zakładkach

***

żółwik może żółwika nie przypomina ale mi się podoba. pomalowany lakiero-bejcą w kolorze tik

nie wiem ile podejśc robiłam do tego słonia ale w końcu się udało :) ma 30cm wysokości i około 25cm średnicy. pomalowany farbką akrylowa. są jeszcze małe niedociągnięcia ale nie mogłam się powstrzymac żeby go tu nie wrzucic :)

tego królika widziałam gdzieś na jakiejś stronie. postanowiłam zrobic takiego samego i udało się :) ma 25cm wysokości, pomalowany farbkami akrylowymi

niedługo zacznie mi brakowac miejsca w mieszkaniu na to wszystko :D:D:D


wtorek, 17 stycznia 2012

wyplotłam koszyki siostrom pod choinkę. niestety nie mam ich fotek- robione w pośpiechu to i o fotkach zapomniałam- spodobały się ich koleżankom i tak o to powstały następne na zamówienie :) do tych użyłam już farbek akrylowych. są lepsze niż plakatówki i o wiele lepiej usztywniają całośc


uwielbiam różnego rodzaju dzwoneczki i inne takie wiszące i kołyszące się na wietrze cudeńka. jakieś 2 lata temu zrobiłam własne. niepowtarzalne. każdy ich element coś symbolizuje...


... muszelki...nazbierane na greckich plażach, perełki...dekoracje ze stołu weselnego, biała nitka...pierwsza w jaką kiedykolwiek się zaopatrzyłam, drewniane koraliki...prezent od koleżanki z podstawówki...nie widac tego na zdjęciu ale całośc jest umocowana na skrzyżowanych kołkach bambusowych, konstrukcja zrobione przez męża z podpórki do kwiatka...

12:32, szalloona , do domku
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 16 stycznia 2012

nie minął 1 dzień a postanowiłam..."czemu nie kwadratowy?"

czytałam, czytałam, czytałam. nie miałam takiej formy ale pokombinowałam i sama ją sobie stworzyłam :) muszę przyznac, ze koszyk wyszedł nawet całkiem całkiem, również pomalowany plakatówką :) podobny zrobiłam koleżance na kosmetyki :)

a to taki z reszty rurek. nie jest malowany ponieważ stoi w kuchennej szufladzie na różne pierdołki :)

 

nie chwaląc się (oczywiście) ale chyba idzie mi coraz lepiej :D

niedziela, 15 stycznia 2012

no i w końcu przyszła kolej na splot spiralny :)

wazonik. pierwszy jaki tym splotem zrobiłam. byłam z siebie bardzo zadowolona :)

poszłam za ciosem i tak oto powstał komplecik do łazienki. te jednak mają już tekturowe denko. są zrobione z białych rureczek i pięknie się prezentują na tle grafitowych płytek

 
1 , 2
O autorze
Dodatki na bloga
Akcja: Nie kradnij zdjęć!
Dodatki na bloga
Create your own banner at mybannermaker.com!
Create your own banner at mybannermaker.com!
CANDY do 15 kwietnia POLECAM :)